A, kim jesteś? Jestem pilotem. Znaczy, że... Tak właśnie, latam samolotem. Ha, ha, ha... tym gruchotem? To świetna konstrukcja - maszyna niezawodna. Phi, lakier odpada, kolorystyka niemodna. Ah! Spójrz tylko jak w słońcu lśnią śmigła. Hmmm. Przestrzelony kadłub i naderwane skrzydła. Polecimy noc±, między spadającymi gwiazdami. Niesorka, latam z lepszymi pilotami; rejsowymi liniami. Żegnaj, boski wzywa mnie wiatr. Tora Tora Tora. NH, XI.2002





