nietypowo ciepłym styczniem w którym śniegu nie ma albo był, ale ktoś znad skarpy doliny mgieł pozdrawiam na szczytu dole tak szaro, ja adwokatem złego pomalowany czarny pieprzyk Twój i wszystko to znowu wyrazy pozmieniałem w wierszach cudzych taki proces kreacji jest szybki czytajcie, cieszcie się NH, I.2005





